|
Zacznijmy do tego, że jestem bardzo dumny z faktu, że przyszło mi się urodzić w Inowłodzu. Nie za wielka w tym moja zasługa, ale fakt jest. Podobnie jak inny, że miejscu temu oddałem się bez reszty, z duszą i ciałem. Życie miotało mną trochę po kraju, a nawet świecie, ale nigdzie nie zapuściłem korzeni, wiedząc, że mam je tutaj! Nigdy nie zapomniałem słów piewcy „inowłodzkich kwiatów”, że gdziekolwiek by nie był, wracał do Inowłodza, choćby myślą, gdy nie mógł inaczej.
Zawsze uważałem, że Inowłódz i jego okolice to jedno z najpiękniejszych miejsc. Nie tylko w naszym kraju. Ze względu na historię, walory krajobrazowe a także drzemiący tu ciągle, w tym skrawku ziemi i zamieszkujących go ludziach potencjał. I bardzo bym chciał, by to moje mniemanie podzielane było powszechnie!
Tym bardziej, że trwają i nadchodzą wydarzenia, które umiejętnie wykorzystane, świetnie powinny posłużyć kreacji tegoż wizerunku. Potrzeba dobrych i licznych pomysłów, by ten gotowy surowiec przekształcić w towar, który da się z zyskiem sprzedać. Jednym z nich jest dobra prasa, sprzyjająca postrzeganiu gminy jako korzystnego miejsca na lokowanie dobrych inwestycji, na wspieranie lokalnych inicjatyw środkami zewnętrznymi przez ośrodki decydujące o rozdziale tychże funduszy.
A poza wszystkim – kocham to miejsce i chciałbym, by kwitło. I nie wyobrażam sobie lepszej motywacji do działania. Choćby takiego, jak ta moja galeria, która ma nas zjednoczyć w pracy dla naszej małej ojczyzny. Zapraszam serdecznie do współpracy, wspólnego spaceru inowłodzki traktami historycznymi, które w tym miejscu splatają się nierozerwalnie z współczesnymi szlakami. Każdy z nas ma swoją inowłodzką historię rodzinną. Wszystkie składają się na tę naszą, wspólną. Poskładajmy ją razem ze wspomnień, dokumentów, fotografii. Ja zaczynam od swoistej „kroniki”, u której podstaw znalazły się moje publikacje prasowe. Skupiam się tym razem na zamku królewskim, bo to on, w najbliższej przyszłości, może odmienić oblicze Inowłodza. Tak, jak uczynił to siedem wieków temu.
Marek Miziak
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
|